piątek, 1 czerwca 2012

Odciążenie włosów.

Czasem "bad hair day" zamieniał się w "week". Zastanawiam się "co się dzieje z moimi włosami?!".
Chcąc poprawić ich wygląd stosowałam częściej maski (nawet co drugie mycie), nakładałam olejek codziennie, stosowałam bardziej odżywcze odżywki-tym sposobem coraz bardziej się pogrążałam.
                                                                       grafika google.pl
Wpadłam 3dni temu na pomysł by umyć włosy samym, zwykłym szamponem. NIC więcej, ani kropli oleju, ani odżywki, maski, wcierki, mgiełki, pół produktu= NIC!
I co? Strzał w dziesiątkę! Grzywka w końcu nabrała puszystości i objętości, nie była oklapnięta, włosy nie zbijały mi się w strąki, były lekkie i puszyste. Tym sposobem również sprawdziłam w jakim są na prawdę stanie i się pozytywnie zaskoczyłam :).
Dziś nałożyłam maskę i włosy są nadal takie jakie lubię :).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz